22-latek mieszkaniec Białegostoku chciał skoczyć z okna…

0
173
pixabay.com

Wczoraj, na jednym z białostockich osiedli, o mało nie doszło do tragedii. 22–letni mężczyzna chciał targnąć się na własne życie wyskakując przez okno. Dzięki czujności współlokatorów i błyskawicznej reakcji policjantów udało się uniknąć nieszczęścia.

Wczoraj, tuż przed południem, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku został zaalarmowany, że na parapecie jednego z bloków na osiedlu Wysoki Stoczek siedzi mężczyzna i chce skoczyć. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci z Wydziału Patrolowo- Interwencyjnego oraz Oddziału Prewencji Policji, którzy potwierdzili całą sytuację. Na zewnętrznym parapecie okna, mieszkania na 3 piętrze, siedział mężczyzna i krzyczał, że skoczy. Funkcjonariusze błyskawicznie znaleźli się w mieszkaniu. Okazało się, że 22-latek zabarykadował meblami wejście do pokoju. Wykrzykiwał, żeby nikt nie wchodził bo skoczy. Po rozmowie z mundurowymi zgodził się na wejście ratownika medycznego. Szansę tą wykorzystali  mundurowi, którzy również weszli do pomieszczenia. Zobaczyli siedzącego na parapecie mężczyznę, który wykonywał nerwowe ruchy i niebezpiecznie przechylał się na zewnątrz. Mundurowi nie czekali już ani chwili. Podbiegli do desperata i chwyciwszy go za ręce i ubranie wciągnęli do środka pokoju. 22-latek był bardzo pobudzony. Po zbadaniu przez załogę karetki pogotowia został zabrany i umieszczony w szpitalu. To już kolejny przypadek, kiedy zdecydowana i szybka reakcja policjantów pozwoliła zapobiec tragedii.


Zaciekawił Cię ten artykuł?
Polub nasz serwis, zmotywuje nas to do jeszcze efektywniejszej pracy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here