Co ma przebieg samochodu do ceny jego ubezpieczenia?

Kupując OC w placówce firmy ubezpieczeniowej, u agenta lub przez internet, spotykasz się z pytaniami o swój samochód – rok jego produkcji, markę, model czy pojemność silnika. Wszystko oczywiście po to, żeby na podstawie m.in. tych informacji ustalić wysokość Twojej składki. Czy wpływ na nią ma także stan licznika auta?

0
29
detail shot of young businessman driving his car.

Przebieg to jeden z głównych parametrów samochodu, na który zwraca się uwagę, szukając używanego auta. A czy wiesz, że jest on istotny także dla ubezpieczycieli? W artykule “Przebieg samochodu a OC – czy stan licznika wpływa na cenę ubezpieczenia?” możesz przeczytać, że przy obliczaniu wysokości składki klienci firm ubezpieczeniowych są pytani zarówno o dotychczasowy, jak i planowany przebieg. O ile można zrozumieć tę drugą kwestię, to właściwie dlaczego przejechany w przeszłości dystans ma wpływ na cenę OC w kolejnym roku?

Szukasz ubezpieczenia OC samochodu? Sprawdź licznik!

Spójrzmy na formularz porównywarki ubezpieczeń Mubi. W sekcji “Użytkowanie samochodu” znajdziemy tam pytania m.in. o:

  • sposób korzystania z samochodu,
  • stan licznika w tys. km,
  • przewidywany przebieg w ciągu najbliższych 12 miesięcy,
  • datę pierwszej rejestracji,
  • miejsce parkowania,
  • ostatniego ubezpieczyciela.

Odpowiedzi na nie wszystkie mają pomóc firmom ubezpieczeniowym w oszacowaniu ryzyka ubezpieczeniowego, czyli prawdopodobieństwa, z jakim w przypadku danego klienta będzie konieczne wypłacenie odszkodowania z OC. Innymi słowy, jak duża jest szansa na to, że akurat ten kierowca spowoduje wypadek lub stłuczkę. Co ma do tego przebieg jego auta? Całkiem sporo!

Liczba przejechanych kilometrów świadczy bowiem choćby o tym, jak dużo czasu spędza za kierownicą dany klient, a co za tym idzie, jak często ma możliwość spowodowania zdarzenia drogowego. Ponadto, stan licznika jest również pewną wskazówką, co do oceny ogólnego stanu całego samochodu. W jaki sposób? Ubezpieczyciele kierują się tu prostą logiką, że im więcej kilometrów przebiegu, tym bardziej eksploatowany jest samochód i tym szybciej zużywają się jego części. A niesprawne części to ryzyko awarii, nawet podczas jazdy.

A jak to się ma do naszej drogowej rzeczywistości? Zgodnie ze statystykami porównywarki Mubi, ponad połowa ubezpieczanych pojazdów ma na liczniku minimum 200 tys. km. Zatem kierujący pojazdami o mniejszym przebiegu, czyli najczęściej nowymi lub kilkuletnimi, stanowią na polskich drogach mniejszość. Czy stawia ich to w korzystnej sytuacji?

Większy przebieg, droższe OC?

Jak pokazują dane z mubi.pl, gdzie można kupić zarówno obowiązkowe ubezpieczenie OC, jak i dodatkowe NNW, assistance czy autocasco (https://mubi.pl/ubezpieczenie-ac/), rzeczywiście istnieje związek między liczbą przejechanych kilometrów a ceną OC.

  • Według statystyk, średnio najniższą cenę za OC płacili właściciele aut, które miały na liczniku poniżej 50 tys. km – wyniosła ona 644 zł.
  • Powyżej 700 zł za ubezpieczenie musieli wydać Ci kierowcy, których samochody przejechały do tej pory od 100 tys. do 200 tys. km.
  • Średnio najwięcej, bo aż 822 zł, wydawali natomiast kierowcy aut mających na liczniku powyżej 250 tys. km.

Widząc, że różnica w średnich cenach OC między autami z najniższym i najwyższym przebiegiem wynosi aż 178 zł, wniosek wydaje się oczywisty – im większy przebieg, tym droższe OC. Sprawa nie jest jednak tak prosta i jednoznaczna.

Duży przebieg nie skazuje Cię na drogie ubezpieczenie

Okazuje się bowiem, że nawet mimo tak bezdyskusyjnych wyników, wciąż znajdowały się przykłady właścicieli aut, które przeczyły podanym wyżej statystykom. Choćby ten, że dla samochodu z ponad 250 tys. km przebiegu, udało się znaleźć ofertę OC za jedyne 201 zł! Jak w takim razie jest? Kłamią statystyki czy ubezpieczyciele?

Wydaje się, że zdecydowanie to pierwsze, co wynika z faktu, że na cenę ubezpieczenia OC składa się znacznie więcej czynników, niż tylko omawiany stan licznika. Wspominaliśmy wcześniej o informacjach na temat użytkowania samochodu, ale są przecież jeszcze jego parametry techniczne (m.in. marka, model, pojemność silnika), są dane właściciela (m.in. wiek, miejsce zamieszkania, rok otrzymania prawa jazdy) czy jego dotychczasowa historia ubezpieczeniowa.

Wszystko razem składa się na konkretną ofertę ubezpieczenia OC, w której stan licznika odgrywa swoją rolę, ale nie jest ona aż tak znacząca w porównaniu do innych zmiennych. Bo nie da się przecież zaprzeczyć, że choćby doświadczenie danego klienta za kierownicą, czy liczba zdarzeń drogowych, jakie spowodował w ostatnim czasie, mówią o nim więcej, niż przebieg jego samochodu, prawda?

W związku z tym, choć trzeba się spodziewać pytań o stan licznika przy kupowaniu ubezpieczenia samochodu, nie należy martwić się tym, że jego przebieg będzie miał istotny wpływ na cenę polisy. Jeśli dbasz o swoje auto, regularnie zabierasz je na przeglądy i nie ignorujesz żadnych niepokojących oznak z jego strony, a przy tym jeździsz bezpiecznie i bezszkodowo, liczba kilometrów na liczniku z pewnością nie podniesie Twojej składki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here