Od 1 lipca przestanie obowiązywać rozporządzenie o zakazie przebywania na obszarze przygranicznym

0
72

Kamiński: od 1 lipca przestanie obowiązywać rozporządzenie o zakazie przebywania na obszarze przygranicznym

Od 1 lipca przestanie obowiązywać rozporządzenie MSWiA o czasowym zakazie przebywania w 183 miejscowościach na obszarze przygranicznym województw podlaskiego i lubelskiego; w odległości 200 metrów od granicy wojewodowie wprowadzą zakaz przebywania – poinformował szef MSWiA Mariusz Kamiński.

O zniesieniu czasowego zakazu przebywania na terenie przygranicznym Mariusz Kamiński poinformował w czwartek na Twitterze. „1 lipca przestanie obowiązywać rozporządzenie MSWiA o czasowym zakazie przebywania w 183 miejscowościach na obszarze przygranicznym województw podlaskiego i lubelskiego. Jednocześnie wojewodowie wprowadzą zakaz przebywania w odległości 200 metrów od linii granicy państwowej” – napisał szef MSWiA.

 

Rozporządzenie o czasowym zakazie przebywania obowiązuje do 30 czerwca. Do tego czasu – zgodnie z harmonogramem – ma zostać wybudowana zapora fizyczna na granicy polsko-białoruskiej.

 

Budowa bariery, która stanie na 186 kilometrach granicy Polski z Białorusią, ruszyła 25 stycznia. Do tej pory wykonano ponad 130 kilometrów zapory fizycznej. Rzeczniczka Straży Granicznej por. Anna Michalska poinformowała we wtorek, że odbiory pierwszych odcinków już się rozpoczęły.

 

Rozporządzenie MSWiA w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu przebywania na terenie 183 miejscowości przy granicy z Białorusią w województwach podlaskim i lubelskim obowiązuje do 30 czerwca 2022 r. Weszło ono w życie 2 marca jako przedłużenie poprzedniego, które obowiązywało od 1 grudnia 2021 r. do 1 marca 2022 r.

 

Wcześniej, od 2 września do 30 listopada 2021 r., na tym terenie był wprowadzony stan wyjątkowy.

 

W rozporządzeniu wskazano, że dalszy zakaz przebywania na wyznaczonym obszarze przy granicy jest uzasadniony, bo wciąż mają miejsce próby nielegalnego przekraczania granicy i incydenty w bezpośredniej bliskości granicy i mogą być one wykorzystywane do – jak napisano – eskalacji trwającego obecnie kryzysu migracyjnego.(PAP)