Białystok. 38. Dni Sztuki Współczesnej – o afirmowaniu odwagi

0
17

Tematom strachu, lęku, ale też afirmowania tego, co dobre i odważne, poświęcone będą wydarzenia, które odbędą się w tym roku w ramach 38. Dni Sztuki Współczesnej w Białymstoku. Festiwal zaplanowano w dniach 20-26 maja

To jedna z największych i najstarszych imprez kulturalnych organizowanych w Białymstoku przez Białostocki Ośrodek Kultury (BOK).

Jak mówiła w piątek na konferencji prasowej dyrektorka BOK Grażyna Dworakowska, Dni Sztuki Współczesnej zawsze starają się być blisko człowieka, spraw i problemów, które go dotykają. „Dookoła nas dzieją się bardzo trudne rzeczy, które wywołują w nas strach i niepokój, które powodują, że jest nam czasem trudno poradzić sobie z teraźniejszością, ale też z przyszłością” – mówiła Dworakowska.

„W tym roku zajmujemy się strachem, lękami. Tak zawsze robimy, zawsze podejmujemy trudne zagadnienia, trudne tematy, bo nikt i nic lepiej nie obrazuje i nie opowiada o rzeczywistości, nawet tej bolesnej, niż sztuka i osoby ją tworzące” – podkreślała koordynatorka imprezy Katarzyna Kruszewska z BOK.

Tegoroczne hasło brzmi: „Have no fear!” (Nie lękajcie się!). Kruszewska wyjaśniła, że mimo iż w haśle jest strach, to ta edycja jest o afirmowaniu odwagi.

„Oczywiście nie da się mówić o odwadze, nie mówiąc o lękach i o strachu, które są wszechobecne, od dłuższego czasu mówimy o kulturze zbudowanej na strachu. My chcemy dołożyć podczas tej edycji swoją cegiełkę do budowania kultury odwagi, do wzmacniania, do dodawania siły, do afirmowania tego, co dobre, co odważne” – podkreśliła.

W ramach 38. Dni Sztuki Współczesnej, które odbędą się od 20 do 26 maja, zaplanowano blisko 20 wydarzeń. To spektakle teatralne, performance, koncerty, wystawy, pokazy filmów, debaty oraz spotkania z twórcami. W tegorocznym programie znalazły się też wydarzenia szczególnie skierowane do młodzieży.

DSW rozpoczną się spektaklem „Przemiana” w reżyserii Grzegorza Jaremko. To – jak mówiła Kruszewska – propozycja dla wszystkich, którzy są zmęczeni, pod presją, w depresji, permanentnie wyczerpanym – spektakl „daje ukojenie”.

Wśród innych teatralnych propozycji jest „Wstyd” Teatru Nowego w Warszawie w reżyserii Małgorzaty Wdowik, który opowiada o trzech pokoleniach kobiet, które pytają siebie o dziedziczność wstydu. Wdowik wyreżyserowała też spektakl „Dziewczyny” Komuny Warszawa, który zostanie pokazany ostatniego dnia. Całość zamknie spektakl „Trzy epizody z życia rodziny” Nowego Teatru, który wyreżyserował Markus Ohrn. To opowieść o przemocy domowej.

W programie znalazły się też wydarzenia podejmujące temat wojny na Ukrainie. Będzie można obejrzeć nagrodzony Oscarem film dokumentalny „20 dni w Mariupolu” w reżyserii Mstyslava Chernova.

„To filmowy akt oskarżenia wobec Rosji” – mówiła Kruszewska.

Drugim takim „aktem” będzie spektakl „Zbrodnia i kara. Z powodu zbrodni Rosjan, których nie potrafimy zrozumieć” w reżyserii Jakuba Skrzywanka. To koprodukcja Instytutu im. Jerzego Grotowskiego, Wrocławskiego Teatru Pantomimy, Teatru Polskiego w Podziemiu Wrocław. Jak podkreślano podczas konferencji, to mocny spektakl i bardzo złożony, wprowadza widza w głębokie zamyślenie.

Zaplanowano też performance m.in. białoruskiej artystki Iriny Anufrievej i Ramony Nagabczyńskiej. Wśród propozycji muzycznych znalazł się międzynarodowy projekt „Miniatury”, który tworzą Michał Jacaszek, Jerzy Osiennik i Sierhei Krauczanka. Podczas niego będzie można usłyszeć tzw. sokratki, czyli krótkie formy pisane przez białoruskiego poetę Sokrata Janowicza. „Sokratki” – jak wyjaśniają twórcy – „to oszczędne w formie prozatorskie miniatury liryczne, pisane za pomocą starannie wyselekcjonowanych słów o dużym ładunku semantycznym”.

Będzie można także posłuchać debaty „Kultura odwagi. Czy sztuka ma siłę wzmacniania?” oraz zobaczyć wystawę plakacisty młodego pokolenia Szymona Szymankiewicz „Nie pokój”. Szymankiewicz jest też autorem tegorocznej oprawy graficznej DSW.

Wydarzenia festiwalowe odbywać się będą w kilku lokalizacjach, m.in. w Białostockim Teatrze Lalek, Galerii Arsenał, na Uniwersytecie w Białymstoku i Politechnice Białostockiej, a także Akademii Teatralnej.(PAP)